Archiwum Polityki

Nauka historii

Każdy, kto szuka w archiwach materiałów do dziejów obyczaju czy, szumniej mówiąc, antropologii kultury dnia codziennego wie, że najcenniejsze bodaj są tutaj dokumenty policyjne i sądowe. Nikt tak jak śledczy nie zainteresuje się, co podejrzany (a co nam z tego, że podejrzany – sam wątek kryminalny ma dla nas przeważnie drugorzędne znaczenie) jadł na obiad, w co był ubrany, jak miał urządzone mieszkanie, z kim popijał, czego się bał, kogo szanował...

Podobne informacje dotyczące minionych lat znaleźć można jeszcze bodaj tylko w pamiętnikach, z tym że pamiętniki pisała inteligencja, a w każdym razie warstwa piśmienna, natomiast przestępstwa popełniali i popełniają przedstawiciele wszystkich stanów.

Polityka 35.2003 (2416) z dnia 30.08.2003; Stomma; s. 98