Archiwum Polityki

Głupota

Nie mówimy, jak nas – jako naród – widzą inni. Nie dopuszczamy do siebie bolesnej świadomości, że częściej jesteśmy przedmiotem zmartwienia i ironii niż podziwu i zazdrości.

Chętnie karmimy się przekonaniem, że świat musi nas mieć za wybrańca wśród narodów, który cierpiał, ginął, a przede wszystkim walczył. Pijany jak Polak? E, złośliwość. Polak – antysemita? Propaganda. Złodziejaszek i leń? Stereotyp. Osioł trojański Europy? Wredni Niemcy. Polak idiota, który jak już zdoła wyprodukować kubek, to z uszkiem w środku – przedmiot tzw. polish jokes? Ależ skąd, przecież świat nabija się z głupich Belgów, przecież to my mamy prawo drwić z Rumunów, to w naszych dowcipach ofiarą jest tępy Rusek.

Polityka 25.2003 (2406) z dnia 21.06.2003; s. 84