Archiwum Polityki

Głosy i glosy

Świat potrzebuje państwa palestyńskiego – wolnego i żyjącego w pokoju.
George W. Bush
na szczycie z udziałem państw arabskich w Szarm el-Szejk
Bush kontynuuje ofensywę dyplomatyczną, która ma zadać kłam zarzutom, że Waszyngton „jastrzębi” chce sam rządzić światem z pozycji siły. W Evian na szczycie najbogatszych państw świata Bush rozmawiał z prezydentem Chirakiem, w St. Petersburgu witał się serdecznie z „przyjacielem” prezydentem Putinem, na Bliski Wschód przybył z gałązką oliwną dla narodu palestyńskiego (ale nie dla Arafata).

Polityka 24.2003 (2405) z dnia 14.06.2003; Świat; s. 46