Archiwum Polityki

Proces jak żelatyna

Znów głośno o królu żelatyny Kazimierzu Grabku. Łódzki Fundusz Ochrony Środowiska, dzięki poparciu polityków SLD i PSL oraz posła Andrzeja Pęczaka, pożyczył pięć lat temu jego rodzinie 9 mln zł. Pieniądze miały być przeznaczone na budowę zakładu utylizacji odpadów poubojowych w Zgierzu. Powstała za nie jednak prywatna fabryka żelatyny. Teraz Fundusz domaga się zwrotu pieniędzy – wraz z odsetkami 13 mln zł. WFOŚ przed sądem będzie reprezentować mecenas Jarosław Moca, który kiedyś uratował prezydenta Lecha Wałęsę przed zapłaceniem miliona dolarów podatku.

Polityka 12.2005 (2496) z dnia 26.03.2005; Ludzie i wydarzenia; s. 18