Archiwum Polityki

Tata Kazik

Synów raczej nie wychowywałem – deklaruje. – Życiem swoim próbowałem zaświadczyć, na czym to życie mniej więcej polega.

Syn Krystyny i Stanisława – który nie chciał mieć żadnego dziecka. Stanisław Staszewski przeżył Powstanie Warszawskie, potem wywieziono go do obozu w Mauthausen. Brat Jerzy tam nie trafił, bo zawrócił z ulicy po świeżo uszyty garnitur. Stanisław miał 19 lat, ciężko chorował w kacecie. Oglądał, jak żołnierze dla zabawy mordują obozowe niemowlaki, a gdy Mauthausen wyzwalali Amerykanie – jak koledzy umierają z przejedzenia amerykańskimi konserwami. Kazik: – Dla taty po Mauthausen życie przestało być warte życia.

Sztuka Życia Polityka. Sztuka Życia (90122) z dnia 24.01.2009; s. 4