Archiwum Polityki

Przyjemności haremu

Turcja nieodmiennie kojarzy się ze słodyczami. Tureckie delicje są zbitką znaną w paru językach. Znawcy sztuki kulinarnej twierdzą, że kto w historii nie miał z Turkami do czynienia, ten nie ma pojęcia o słodyczach. Teza ta sprawdza się w jakimś stopniu na przykładzie Austrii i Niemiec – północni Germanie nie walczyli z Turkami, ale poziomem słodyczy nie sięgają wyżyn, które oferuje Wiedeń.

Wielekroć zdarzało mi się bywać na tym maleńkim europejskim skrawku Turcji, jakim jest dawna stolica Bizancjum zwana dziś Istambułem.

Polityka 25.2000 (2250) z dnia 17.06.2000; Zanussi; s. 105