Archiwum Polityki

Dzikie serca

Bunt wychowanków Zakładu Poprawczego w Poznaniu przypomniał o problemie małoletnich przestępców. Pojawiły się głosy domagające się selekcji pensjonariuszy – osobne placówki dla młodzieży do 17 roku życia, a starsi najlepiej, jakby trafiali od razu do kryminałów dla dorosłych. Tymczasem system poprawczy dla młodzieży opiera się na podstawowej zasadzie: nie kara, ale separacja dla poprawy. Sądy rodzinne nie wydają wobec małoletnich (do 17 roku życia) wyroków, ale decydują o umieszczeniu ich w placówkach dla nieletnich w celu resocjalizacji.

Polityka 35.2009 (2720) z dnia 29.08.2009; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 7