Archiwum Polityki

Gracze w grach

Nazwano ich gangsterami, ludźmi, których nie należy zapraszać do domu. Sami o sobie mówią: jesteśmy biznesmenami, którzy płacą podatki. Kto tworzy rynek hazardowy, kto rozdaje karty, kto

Rychu i Janek – podsłuchiwani przeklinają, załatwiają, nachalnie naciskają na polityków. Walczą jak lwy, aby z nowelizacji ustawy hazardowej znikły niewygodne dla nich przepisy. To słynny art. 47 – każdy gracz w ruletkę, Black Jacka czy na jednorękim bandycie musiałby zapłacić z góry swoistą akcyzę wynoszącą 10 proc., a właściciele kasyn musieliby ją oddać do budżetu państwa.

Rychu to, jak wiadomo, Ryszard Sobiesiak, były piłkarz, obrońca Śląska Wrocław.

Polityka 42.2009 (2727) z dnia 17.10.2009; Kraj; s. 20