Archiwum Polityki

Pożegnania

Amerykanie nie przyznali w ubiegłym roku Oscara „Walcowi z Baszirem” ani głośnej „Klasie” (zwycięzcy canneńskiego festiwalu). Przyznali go japońskiemu dramatowi obyczajowemu „Pożegnania” mało znanego Yojiro Takity – reżysera zaprzyjaźnionego z branżą porno, gdzie rozpoczynał filmową karierę. Wielkiej pomyłki jednak nie było. „Pożegnania” może nie wyglądają na wybitne osiągnięcie formalne. Zrobione są po bożemu, bez jakichkolwiek artystycznych ekstrawagancji. Trudno jednak nie docenić przewrotnego przesłania, mówiącego o czerpaniu radości z życia poprzez obcowanie ze śmiercią.

Polityka 4.2010 (2740) z dnia 23.01.2010; Kultura; s. 46