Archiwum Polityki

Leżą, czekają, śpią

Jego słynny dziadek Zygmunt prześwietlał ludzkie dusze, Lucian Freud czyni to samo za pomocą pędzla.
Dzieciństwo Luciana przebiegało spokojnie, szczęśliwie i zasobnie w Berlinie. Według różnych przekazów już wówczas nieustannie rysował, w czym wspierał go, mający też artystyczne ciągoty, ojciec architekt. W 1933 r. Freudowie wyemigrowali do Anglii, a Lucian tylko na krótki czas zdradził sztukę dla nowej fascynacji – jazdy konnej.

Szkoły zmieniał kilka razy, ale z pędzlem i ołówkiem się nie rozstawał.

Dziś wielu uważa Luciana Freuda za najwybitniejszego żyjącego malarza.

Polityka 16.2010 (2752) z dnia 17.04.2010; _PUSTY_; s. 50