Archiwum Polityki

Eton to za mało

Nowy brytyjski premier David Cameron, podobnie jak 19 jego poprzedników, jest absolwentem prestiżowej szkoły Eton. Uczelnia, zwana wylęgarnią brytyjskich elit, oprócz solidnej dawki wiedzy, szlifuje maniery i uczy pewności siebie. Jej uczniowie doskonale się rozumieją, a jako absolwenci słyną z zamiłowania do własnego grona. Jeszcze kiedy Cameron był szefem konserwatystów, obsadził swój gabinet cieni kolegami z Eton. Czy jednak w dzisiejszych czasach ukończenie uczelni pomaga w rządzeniu krajem?

Polityka 22.2010 (2758) z dnia 29.05.2010; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 12