Archiwum Polityki

Świadek koronny

Do wyborów pozostało kilka dni, samolot prezydencki w gruzach, ludzie zginęli, rzeki wylały – a prawdziwi Polacy mają swoje zmartwienia. W Świerklanach (Śląsk, czyli, Panie Kazimierzu, niestety Kutzlandia) nie spodobało im się, że patronem miejscowego przedszkola miał zostać Julian Tuwim. Poeta może i polskojęzyczny, ale starozakonny i komunistyczny. Jak wynika z informacji w „Polska. The Times”, prawi Polacy podnieśli tam głowy. Wrogo zareagowali na demokratycznie podjętą decyzję rodziców 84 przedszkolaków, którzy (rodzice, nie dzieci) wybrali sobie na patrona autora „Kwiatów polskich” i „Lokomotywy”.

Polityka 24.2010 (2760) z dnia 12.06.2010; Passent; s. 104