Archiwum Polityki

Jeśli nie Lech, to kto?

„Odgryzę sobie język, jeśli Lech Kaczyński nie wystartuje w wyborach prezydenckich”, powiedział Tomasz Lis w „Poranku TOK FM”. Kilka godzin później zadzwonił do mojego kolegi ważny polityk PiS: „No to mamy Lisa z głowy”.

Lis oczywiście żartował. Polityk PiS – niezupełnie. PiS nie lubi Lisa. Przynajmniej spora część PiS. Ale są ważniejsze powody, żeby Lech Kaczyński tym razem nie kandydował. Rezygnacja premiera dramatycznie wyostrzyła ten problem. Więc stratedzy oraz decydenci PiS liczą, ważą, mierzą wszystkie „za” i „przeciw”. Analizują alternatywne warianty. Piszą nierozważane wcześniej scenariusze.

WARIANT 1

Lech Kaczyński kandyduje

Pozornie oczywisty.

Polityka 7.2010 (2743) z dnia 13.02.2010; Kraj; s. 16