Archiwum Polityki

Z życia buraków

Komorowski czy Sikorski? Nie zdziwiłbym się, gdyby kandydata wskazał Kościół. Nie żartuję. Nie żartował chyba także abp Leszek Sławoj Głódź, kiedy w rozmowie z „Polską The Times” powiedział, że prawo do obecności w życiu publicznym polega także na prawie wskazywania konkretnych kandydatów w wyborach samorządowych, ponieważ nie są one polityczne (!). W wybory samorządowe Kościół „się zaangażuje. Mówię o tym już dzisiaj, żeby sprawa była jasna na rok przed wyborami”.

Żeby sprawa była jasna, to i ja odpowiadam już dzisiaj.

Polityka 8.2010 (2744) z dnia 20.02.2010; Passent; s. 104