Ja My Oni

Rozkosz chroniczna

„Przekroczenie granicy, za którą chce zmienia się w muszę to sygnał alarmowy”. „Przekroczenie granicy, za którą chce zmienia się w muszę to sygnał alarmowy”. Olena Chernenko / Getty Images/Flash Press Media
Czy seksoholizm naprawdę istnieje, naprawdę niszczy psychicznie i naprawdę wymaga terapii.
„Seksoholizm ma różne oblicza – nie zawsze oznacza pragnienie odbycia jak największej liczby stosunków”.Jekaterina Nikitina/Getty Images/Flash Press Media „Seksoholizm ma różne oblicza – nie zawsze oznacza pragnienie odbycia jak największej liczby stosunków”.

Są dni, w których A. zalicza seks z trzema kobietami. Rano z żoną, potem z kontrahentką w pracy, w drodze do domu w samochodzie ze spotkaną koleżanką z dawnej szkoły.

To, co robi, nie mieści się w etycznych i moralnych normach, ale czy przekracza także normę rozumianą psychologicznie i psychiatrycznie? Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Wielu lekarzy i seksuologów stanowczo odrzuciłoby pomysł, by zachowanie A. traktować jako przejaw seksoholizmu, czyli uzależnienia od seksu, z jednej zasadniczej przyczyny: uważają, że coś takiego w ogóle nie istnieje.

Ja My Oni „O dobrym seksie” (100056) z dnia 25.09.2012; MORALNE ROZDROŻA; s. 97