Spadli z cokołu

Awanturniczy żywot pomników
Dlaczego upamiętniamy ludzi i zdarzenia, a potem rzucamy w symbole jajkami.
Zniszczony pomnik Saddama Husajna, Bagdad, 2003 r.
Goran Tomasevic/Reuters/Forum

Zniszczony pomnik Saddama Husajna, Bagdad, 2003 r.

Pytanie, po co stawiamy pomniki, jest pytaniem o pamięć. O to, dlaczego jest tak ważna dla ludzkich jednostek i dla całych społeczeństw. Człowiek jako jedyny gatunek chowa zmarłych i upamiętnia ich w sposób symboliczny. – A skoro zmarłych czcimy, to naturalne jest, że upamiętniamy również najważniejsze momenty historyczne oraz postacie, które w tej historii odegrały ważną rolę – mówi prof. dr hab.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj