W pewnym wieku potrzebny jest nam fitness mózgu

W cieniu czasu
Co w starości jest chorobą, a co wynikiem naturalnego zużywania się organizmu.
Stara kobieta z chłopcem i świecą obraz Petera Paula Rubensa z 1616–17 r.
Peter Horree/Alamy Stock Photo/BEW

Stara kobieta z chłopcem i świecą obraz Petera Paula Rubensa z 1616–17 r.

Człowiek starzeje się i pewnie każdy – choćby bardzo starał się przyjmować ten fakt ze stoicyzmem – w pewnym momencie popada w rozmaite niepokoje. Zapomniałem kluczy. Nie mogę sobie przypomnieć nazwiska znanego aktora. Boję się czegoś i nie wiem czego. Płaczę bez powodu. Popadam w smutek i niemoc. Gderam, guzdrzę się, nie pamiętam, co robiłam w poniedziałek, choć to dopiero piątek… Starość? A może początki czegoś poważniejszego? Jakie zatem zmiany w ludzkim organizmie, a zwłaszcza w mózgu są wraz z wiekiem nieuchronne, a co może być znakiem różnych przypadłości, zwłaszcza choroby Alzheimera, która dziś tak przeraża.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj