Ja My Oni

Stale na linie

Złapani w sieć

„Realia są takie, że typowy Kowalski poświęca każdą wolną chwilę na skrolowanie Facebooka czy czytanie newsów ze świata.” „Realia są takie, że typowy Kowalski poświęca każdą wolną chwilę na skrolowanie Facebooka czy czytanie newsów ze świata.” Francesco Carta / Getty Images
Adrian Kondraciuk o tym, dlaczego młodzi ludzie nieprzerwanie „siedzą w internecie”.
Adrian Kondraciuk pracuje w obszarze uzależnień z dziećmi, młodzieżą i rodzinami.Leszek Zych/Polityka Adrian Kondraciuk pracuje w obszarze uzależnień z dziećmi, młodzieżą i rodzinami.

TERESA OLSZAK: – Nastolatki uwiązane do sieci. To duży problem?
ADRIAN KONDRACIUK: – Tak. I aktualny jak chyba nigdy dotychczas. Z jednej strony mamy uzależnienia od różnego rodzaju substancji psychoaktywnych, jak alkohol, papierosy, marihuana czy tzw. nowe narkotyki, czyli dopalacze. Dostęp do nich jest prosty. Bardzo wielu młodych ludzi potwierdzi, że zna przynajmniej jedną osobę, która ma dojścia i kontakty niezbędne do załatwienia „towaru”. Z drugiej strony coraz więcej osób, najczęściej rodziców martwiących się o swoje dzieci, szuka pomocy u specjalistów zajmujących się nowymi uzależnieniami, jak się je nazywa – od sieci, telefonu czy komputera.

Ja My Oni „Nałogi” (100162) z dnia 24.02.2020; Co uzależnia; s. 58
Oryginalny tytuł tekstu: "Stale na linie"