Pomocnik Historyczny

Jan Piwnik, „Ponury”

Jan Piwnik zyskał sławę niezłomnego już za życia. Jan Piwnik zyskał sławę niezłomnego już za życia. Muzeum Martyrologii Wsi Polskich w Michniowie
Nikt nie pomylił się tak, jak jego pierwszy dowódca, kiedy zarzucił mu przeciętne zdolności dowodzenia i słaby zmysł organizacyjny.
Siedzi w pierwszym rzędzie (drugi od lewej) razem z innymi uczniami Gimnazjum Państwowego im. Joachima Chreptowicza w Ostrowcu Świętokrzyskim, 1930 r.Zbiory kwatery mjr. Ponurego w Janowicach Siedzi w pierwszym rzędzie (drugi od lewej) razem z innymi uczniami Gimnazjum Państwowego im. Joachima Chreptowicza w Ostrowcu Świętokrzyskim, 1930 r.

„Nie należy szczypać szwaba, lecz bić pięścią w mordę”

Pozdrówcie Góry Świętokrzyskie. „Powiedz żonie i rodzicom, że ich bardzo kochałem i że umieram jak Polak. I pozdrówcie Góry Świętokrzyskie” – to były ostatnie słowa wypowiedziane przez jednego z najsłynniejszych cichociemnych, legendarnego dowódcę partyzanckiego z Gór Świętokrzyskich i Nowogródczyzny por. Jana Piwnika, „Ponurego”.

Pomocnik Historyczny „Cichociemni” (100107) z dnia 25.04.2016; Postacie; s. 74
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >