Przejdź do treści
Grzegorz Piątek, produkcja sesji Małgorzata Tomczyk
24 marca 2020
Salon

Eleganckie przesunięcia

Z prof. Ewą Kuryłowicz po Warszawie

24 marca 2020
Prof. Ewa Kuryłowicz Prof. Ewa Kuryłowicz Jacek Kucharczyk
Warszawa jest porządnym miastem, ale jej grzechem jest niewykończenie. Dobry płaszcz, dobry garnitur ma dopracowane detale, A Warszawa to cały czas taki manekin ze szkicem ubrania – mówi profesor Ewa Kuryłowicz w rozmowie o kobiecych wątkach w tworzeniu architektury stolicy.

Grzegorz Piątek: Warszawa da się lubić? Dokąd zabierasz gości, żeby ich do niej przekonać?
Ewa Kuryłowicz: Zaczynam od Wisły, od bulwarów. To jest naprawdę unikalna przestrzeń. Potem Powiśle, zwłaszcza że tam jest sporo naszych realizacji.

G.P.: Jest też Biblioteka Uniwersytecka.
E.K.: BUW to drożdże, na których Powiśle zaczęło rosnąć. Przyciąga ogrodem na dachu i pasażem na dole. To luksus, że przy złej pogodzie można zejść z chodnika i wejść w ten pasaż. W gmachu Wydziału Neofilologii Uniwersytetu Warszawskiego, który budujemy obok, też będzie pasaż wzdłuż ulicy, bo tamtędy chodzi się z kampusu na Krakowskim Przedmieściu do biblioteki. Natomiast ogród BUW-u jest wyjątkowy i to w skali światowej. Naprawdę. Udało się tam stworzyć wręcz tropikalne bogactwo.

Ogród Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie – zaprojektowany przez architektkę krajobrazu Irenę Bajerską.Jacek Kucharczyk/ShutterstockOgród Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie – zaprojektowany przez architektkę krajobrazu Irenę Bajerską.

G.P.: Kobiecy projekt, prawda?
E.K.: Tak, autorstwa Ireny Bajerskiej. Czapki z głów. Ludzie korzystają z ogrodu nawet przy brzydkiej pogodzie. Marzymy, żeby połączyć go mostkiem z dachem naszej neofilologii. Ale nikt o tym nie chce słyszeć. Nie ma na to pieniędzy. Może kiedyś…

G.P.: Co jeszcze pokazujesz?
E.K.: Żoliborz. Potem Wolę, by zobaczono, ile się tam buduje. I przedwojenną Ochotę. Tam warto zajrzeć do kościoła parafii św. Jakuba – niezwykłe wnętrze. A później, jeśli jest czas, to Łazienki i Wilanów. Krakowskie Przedmieście. A także Ogród Saski skomponowany po wojnie przez projektantkę krajobrazu Alinę Scholtz.

Ogród Saski – przekomponowany po wojnie przez Alinę Scholtz.Marcin BiałekOgród Saski – przekomponowany po wojnie przez Alinę Scholtz.

G.P.: Ogród Saski jest niepozorny,
po prostu się przez niego przechodzi.
E.K.: Ja wiem więcej dzięki mojej pani profesor Halinie Skibniewskiej, która współpracowała z Aliną Scholtz i bardzo ją ceniła.

Salon 3/2020 (100164) z dnia 23.03.2020; Dotknąć architektury; s. 98
Oryginalny tytuł tekstu: "Eleganckie przesunięcia"
  • dizajn

Grzegorz Piątek, produkcja sesji Małgorzata Tomczyk

Reklama
POLITYKA
Prenumerata Inpost Subskrypcja
Facebook Twitter Instagram

Nasze wydawnictwa

wydanie polityka
wydanie polityka
wydanie specjalne
wydanie specjalne
wydanie pomocnik historyczny
wydanie pomocnik historyczny
wydanie pulsar świat nauki
wydanie pulsar świat nauki
wydanie pulsar wiedza i życie
wydanie pulsar wiedza i życie
  • Redakcja Polityki
  • Biuro reklamy
  • Napisz do redakcji
  • BOK dla subskrybentów
  • O Polityce
  • Regulamin serwisu
  • Zasady publikacji komentarzy
  • Polityka prywatności
  • Deklaracja dostępności
  • Informacje dla akcjonariuszy
  • Ustawienia cookie

Aplikacje Polityki

iOS i Android
iOS i Android
W aplikacjach publikujemy pełne wydania tygodnika POLITYKA oraz nasze pisma.

 

Aplikacja Fiszki fiszki
Fiszki Polityki
Aplikacja dla zabieganych z newsami ze świata nauki, technologii i kultury.
  • Pulsar
  • Polityka Insight
  • Leśniczówka Nibork
  • Projekt: Cogision, Ładne Halo
  • Wykonanie: Vavatech
  • Prawa autorskie © POLITYKA Sp. z o.o. S.K.A.