Pasze z GMO wciąż dozwolone

Najzabawniejsza ustawa świata
Prezydent właśnie podpisał nowelizację ustawy o paszach, po raz drugi przedłużając moratorium na jej stosowanie. O co chodzi?

W 2006 r. polski parlament przyjął ustawę o paszach mającą dostosować polskie prawo do unijnego. Ale parlamentarzyści niespodziewanie wprowadzili do niej zapis zabraniający importowania do Polski i wytwarzania pasz z roślin genetycznie zmodyfikowanych (GMO) – przede wszystkim chodzi o soję i kukurydzę. Gdyby zakaz wszedł w życie (jak zamierzano – 1 stycznia 2008 r.), nasz przemysł paszowy oraz hodowcy świń i drobiu wylądowaliby na bruku. Powód jest prosty – 95 proc. soi sprowadzanej do Polski (i nie jesteśmy pod tym względem wyjątkiem w Europie) to wysiewane w USA i Ameryce Południowej odmiany GMO.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną