Kraj

Ośle pióro

Dzień dobry! Kłaniam się pięknie z tych wysokich łamów, awansowany tu w uznaniu zasług na polu (i blogu). Co jakiś czas będę Państwa zabawiał swymi felietonami, jak umiem najlepiej.

Felieton to raczej sztuka przekory niż uwodzenia. Kręte są ścieżki pisarczyka, a stopa jego lekka. To tu się zapuści, to znów tam. Napotka mrowisko – zaraz kij wsadzi i w nogi! Zobaczy błoto – nuże w to błoto! Trafi się słoneczna polanka, to i legnie z kwiatkiem w zębach. Grafoman boży.

Polityka 51-52.2012 (2888) z dnia 19.12.2012; Felietony; s. 160
Reklama

Czytaj także

Kultura

„Zielony rycerz. Green Knight”: filmowy powrót do mitycznej Brytanii

W filmie „Zielony rycerz. Green Knight” Davida Lowery’ego oglądamy Króla Artura i jego rycerzy Okrągłego Stołu. Znowu. Co takiego tkwi w legendach arturiańskich, że współczesna kultura regularnie do nich wraca?

Marcin Zwierzchowski
27.07.2021