Kraj

Ośle pióro

Dzień dobry! Kłaniam się pięknie z tych wysokich łamów, awansowany tu w uznaniu zasług na polu (i blogu). Co jakiś czas będę Państwa zabawiał swymi felietonami, jak umiem najlepiej.

Felieton to raczej sztuka przekory niż uwodzenia. Kręte są ścieżki pisarczyka, a stopa jego lekka. To tu się zapuści, to znów tam. Napotka mrowisko – zaraz kij wsadzi i w nogi! Zobaczy błoto – nuże w to błoto! Trafi się słoneczna polanka, to i legnie z kwiatkiem w zębach. Grafoman boży.

Polityka 51-52.2012 (2888) z dnia 19.12.2012; Felietony; s. 160

Czytaj także

Niezbędnik

Mickiewicz i Heine

Żywoty równoległe Adama Mickiewicza i Heinricha Heinego.

Tadeusz Zatorski
09.07.2019