Ośle pióro

Dzień dobry! Kłaniam się pięknie z tych wysokich łamów, awansowany tu w uznaniu zasług na polu (i blogu). Co jakiś czas będę Państwa zabawiał swymi felietonami, jak umiem najlepiej.

Felieton to raczej sztuka przekory niż uwodzenia. Kręte są ścieżki pisarczyka, a stopa jego lekka. To tu się zapuści, to znów tam. Napotka mrowisko – zaraz kij wsadzi i w nogi! Zobaczy błoto – nuże w to błoto! Trafi się słoneczna polanka, to i legnie z kwiatkiem w zębach. Grafoman boży.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj