Tydzień w polityce według Paradowskiej

Chór suflerów
Pierwsze dni po wyborach i to takich, w których murowany kandydat przegrywa, to przede wszystkim czas wychodzenia z szoku.

Także dla zwycięzcy, który przecież w najśmielszych snach zapewne nie liczył, że przyjdzie mu ten najwyższy urząd w państwie rzeczywiście sprawować. Sukcesem miała być druga tura z niezłym wynikiem. Być kandydatem to jedno, a prezydentem to już inna sprawa. Doświadczony Aleksander Kwaśniewski powiada, że trzeba trzech lat, aby nauczyć się prezydentury. Może Andrzejowi Dudzie pójdzie szybciej.

Dla lidera zwycięskiego obozu politycznego Jarosława Kaczyńskiego to też szok.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj