Ewa Kopacz wreszcie powiedziała, o co chodzi jej partii w kampanii, ale czy wyborcy to kupią?
Z Polską jest już dobrze, czas na Polaków – taki był przekaz konwencji Platformy w Poznaniu.
Ewa Kopacz podczas konwencji wyborczej w Poznaniu
Łukasz Cynalewski/Agencja Gazeta

Ewa Kopacz podczas konwencji wyborczej w Poznaniu

Nie będę udawał, że wgryzłem się w ogłoszony w sobotę program Platformy, mało kto się zresztą w niego zdążył wgryźć, bo nawet dla czołowych posłów spoza otoczenia premier Ewy Kopacz był on niespodzianką.

Tym bardziej nie potrafię więc ocenić realności propozycji (obietnic?) rządzącej partii: jednolitego kontraktu, który miałby zastąpić obecne umowy o pracę i umowy śmieciowe; stawki 10 proc. podatku dochodowego dla mało zarabiających; obniżenia VAT o punkt proc. (ma to kosztować 6,5 mld zł); likwidacji składek na ZUS i NFZ (składki mają być w ramach podatku dochodowego).

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną