Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Dialogersi

Żaden ksiądz katolicki nie może wchodzić w dialog, gdyż musi bronić ortodoksji i nie może w żadnym wypadku zmienić zdania.

Każda epoka ma swoje słodkie słówka. Dawniej były to słówka pobożne, potem wzniośle patriotyczne, choć czasami zdarzały się jakieś wtręty niby-świeckie i kosmopolityczne, jak „szczęście ludzkości”, „humanizm” czy „postęp”. Dziś nie wypada sięgać do tego emfatycznego repertuaru. W dobrym guście jest powściągliwość. Entuzjazm i gorące uczucia kojarzą się z naiwnością i egzaltacją, które nazbyt są, jak na nasze obłudne stosunki, duszę odsłaniające.

Polityka 14.2017 (3105) z dnia 04.04.2017; Felietony; s. 96
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >