Marks w telewizji
Marks twierdził, że kapitalizm – na skutek sprzeczności wewnętrznych – nieuchronnie zmierza ku upadkowi.

Wszystkiego bym się spodziewał, ale że telewizja publiczna pokaże sztukę o Karolu Marksie, autorstwa i reżyserii Macieja Wojtyszki – tego bym nie oczekiwał. A jednak o późnej porze, kiedy ciemny lud (zwany kiedyś „ludem pracującym miast i wsi”) śpi snem spokojnym, nocne marki, lunatycy, czerwona lumpeninteligencja i niedobitki marksistów, mogli obejrzeć w TVP 2 przedstawienie „Narodziny Fryderyka Demuth”, przeniesione z Teatru im.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj