Kraj

Faul

Przez wiele lat Wielka Brytania królowała w piłce nożnej, ale moje pokolenie pamięta, jak w 1953 r. przegrała z Węgrami 3:6.

Mój ulubiony felietonista prof. Jan Hartman lubi prowokować czytelników, co jest jedną z jego licznych zalet i budzi moją zazdrość. Gość ma „łeb jak sklep”. Tym razem zaatakował miłośników piłki nożnej, bezmyślnie – jego zdaniem – wpatrzonych w telewizory. „Oglądanie mundialu jest w złym guście” – pisze Hartman na swoim blogu „Loose blues”, co odebrałem jako faul.

Polityka 28.2018 (3168) z dnia 10.07.2018; Felietony; s. 87

Czytaj także

Rynek

Nie chcą naszego mięsa

Dla zdobycia głosów drobnych rolników rząd nie waha się ryzykować zdrowia polskich konsumentów, a także załamania eksportu polskiej żywności.

Joanna Solska
29.01.2020