Kraj

Faul

Przez wiele lat Wielka Brytania królowała w piłce nożnej, ale moje pokolenie pamięta, jak w 1953 r. przegrała z Węgrami 3:6.

Mój ulubiony felietonista prof. Jan Hartman lubi prowokować czytelników, co jest jedną z jego licznych zalet i budzi moją zazdrość. Gość ma „łeb jak sklep”. Tym razem zaatakował miłośników piłki nożnej, bezmyślnie – jego zdaniem – wpatrzonych w telewizory. „Oglądanie mundialu jest w złym guście” – pisze Hartman na swoim blogu „Loose blues”, co odebrałem jako faul.

Polityka 28.2018 (3168) z dnia 10.07.2018; Felietony; s. 87

Czytaj także

Ludzie i style

Związki romantyczne: zachowania, które wydają się normalne, a są toksyczne

Zdarza się, że mylimy zachowania, które są do zaakceptowania, z takimi, które stopniowo nasze związki wyniszczają.

Polityka.pl
13.05.2017