Faul
Przez wiele lat Wielka Brytania królowała w piłce nożnej, ale moje pokolenie pamięta, jak w 1953 r. przegrała z Węgrami 3:6.

Mój ulubiony felietonista prof. Jan Hartman lubi prowokować czytelników, co jest jedną z jego licznych zalet i budzi moją zazdrość. Gość ma „łeb jak sklep”. Tym razem zaatakował miłośników piłki nożnej, bezmyślnie – jego zdaniem – wpatrzonych w telewizory. „Oglądanie mundialu jest w złym guście” – pisze Hartman na swoim blogu „Loose blues”, co odebrałem jako faul.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj