Matczak na prezydenta?
Marcin Matczak jest świetnym mówcą, to typ charyzmatycznego trybuna i wyborny publicysta.

Przepraszam pana profesora, że wysyłam w jego stronę pocałunek śmierci, bo kandydaci i pretendenci budzą u nas złość i zawiść, same niskie uczucia. Gdy tylko w „Loży prasowej” TVN24 wspomniałem prof. Marcina Matczaka (rocznik 1976) jako ewentualnego kandydata opozycji na prezydenta, prawica wyszczerzyła do mnie zęby, wypominając w internecie moje „grzechy plus”, nie tyle po to, żeby zdyskredytować mnie, bo ja nie stanowię żadnego zagrożenia, tylko żeby dotknąć profesora, którego się widocznie boją.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj