Kraj

Matczak na prezydenta?

Marcin Matczak jest świetnym mówcą, to typ charyzmatycznego trybuna i wyborny publicysta.

Przepraszam pana profesora, że wysyłam w jego stronę pocałunek śmierci, bo kandydaci i pretendenci budzą u nas złość i zawiść, same niskie uczucia. Gdy tylko w „Loży prasowej” TVN24 wspomniałem prof. Marcina Matczaka (rocznik 1976) jako ewentualnego kandydata opozycji na prezydenta, prawica wyszczerzyła do mnie zęby, wypominając w internecie moje „grzechy plus”, nie tyle po to, żeby zdyskredytować mnie, bo ja nie stanowię żadnego zagrożenia, tylko żeby dotknąć profesora, którego się widocznie boją.

Polityka 31.2018 (3171) z dnia 31.07.2018; Felietony; s. 94

Czytaj także

Społeczeństwo

Rzeź ptaków

Co roku myśliwi zabijają około 200 tys. ptaków. Wyłącznie dla własnej rozrywki. Żadnych innych powodów polowania na ptaki nie ma.

Joanna Podgórska
05.12.2019