Rocznicowo
Powstałe pod koniec 1918 r. państwo nie przetrwało nawet 21 lat. To tak, jakby III Rzeczpospolita skończyła się w 2010 r.

Jakub Bojko, najważniejszy obok Witosa polski polityk chłopski pierwszej połowy XX w., przejeżdżał 11 listopada 1918 r. przez Tarnów. Zapisał: „Wojska wracają do domów. Rabunek w okolicy i kraju”. Powtarzano pogłoskę, na razie niepotwierdzoną, że w Rethondes podpisali Niemcy kapitulacyjny rozejm z aliantami, zwany jeszcze eufemistycznie zawieszeniem broni. Nie było jednak czasu, żeby się cieszyć. „Obchód wolności – odnotowuje Bojko – zapowiedziany na siedemnastego listopada, kazałem odwołać, bo co za wesołość, jak lud zabiera się do kradzieży i mordów?

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj