Kraj

Rocznicowo

Powstałe pod koniec 1918 r. państwo nie przetrwało nawet 21 lat. To tak, jakby III Rzeczpospolita skończyła się w 2010 r.

Jakub Bojko, najważniejszy obok Witosa polski polityk chłopski pierwszej połowy XX w., przejeżdżał 11 listopada 1918 r. przez Tarnów. Zapisał: „Wojska wracają do domów. Rabunek w okolicy i kraju”. Powtarzano pogłoskę, na razie niepotwierdzoną, że w Rethondes podpisali Niemcy kapitulacyjny rozejm z aliantami, zwany jeszcze eufemistycznie zawieszeniem broni. Nie było jednak czasu, żeby się cieszyć. „Obchód wolności – odnotowuje Bojko – zapowiedziany na siedemnastego listopada, kazałem odwołać, bo co za wesołość, jak lud zabiera się do kradzieży i mordów?

Polityka 45.2018 (3185) z dnia 06.11.2018; Felietony; s. 96

Czytaj także

Społeczeństwo

Wojna państwa Marcinkiewiczów

Historia Izabeli i Kazimierza Marcinkiewiczów toczy się jak wieloodcinkowy serial. Ale to, co długo było celebrycką, plotkarską farsą, w najnowszych odsłonach nabiera cech greckiej tragedii. Spór byłego premiera z byłą żoną to przypadek rozwodu publicznego, z wykorzystaniem mediów oraz nowych instytucji prawnych.

Martyna Bunda
06.08.2019