Kto leczy kaca
Okazuje się, że „Zniewolony umysł” Czesława Miłosza to nie tylko historia.

Na temat tragicznej śmierci Pawła Adamowicza wypowiedziano już tysiące słów – mądrych i głupich, wzruszających i cynicznych, szczerych i obłudnych. Nie będę do tego dokładał swoich ocen, jest jednak pewne wydarzenie, którego przebieg bardzo mnie poruszył i zmartwił. Mam na myśli sławetną uchwałę Senatu przyjętą w związku z tym morderstwem. Doszło, jak wiadomo, do sporów o słowa, którymi izba wyższa miała uhonorować zmarłego. Chcę od razu powiedzieć, że nie widzę nic gorszącego w różnicy zdań, jeśli w grę wchodzi ocena polityka, zwłaszcza wyrazistego, niewahającego się za życia wchodzić w ostre spory ideologiczne.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj