Najpierw Polska
Są problemy, których nawet żołnierze amerykańscy nie rozwiążą.

Polska i USA wymawiane są dziś jednym tchem jako organizatorzy konferencji dotyczącej Bliskiego Wschodu, w Warszawie przeważa jednak chyba sceptycyzm. Są entuzjaści, głównie po stronie władzy, „to wyraz uznania – mówią – wstaliśmy z kolan, liczymy się w świecie, przyjadą wielcy gracze”, a 1 września, na obchody rocznicy wybuchu drugiej wojny światowej, ściągniemy Trumpa i Putina. Tym, że nie zaproszono Iranu, a Palestyńczycy i inni odmówili, raczej się nie chwalimy. Nie brak zatem wątpliwości, czy aby nie jest to wyraz uległości wobec USA, klientelizmu, danina w zamian za parasol amerykański i rosnącą obecność militarną Stanów w naszym kraju.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj