Kraj

Historyczne ogłupianie

Było źle, a teraz niestety jest jeszcze gorzej.

Napisałem ongiś, iż działalność IPN nie tylko kompromituje, już choćby ze względów czysto warsztatowych, zasiadających w nim pseudohistoryków, ale w ogóle przestaje mieć cokolwiek wspólnego z pracą badawczą, przekształcając się w uprawianie propagandy i pomówień na doraźne zamówienie polityczne. Było źle, a teraz niestety jest jeszcze gorzej. Przekonałem się o tym, czytając w „Do Rzeczy” (17–18/2019) wywiad z prezesem IPN, niejakim dr. Jarosławem Szarkiem. Wątkiem przewodnim jego wypowiedzi jest oczywiście wszechobecny „antypolonizm”.

Polityka 22.2019 (3212) z dnia 28.05.2019; Felietony; s. 96

Czytaj także

Nauka

Nie każdy archeolog to Indiana Jones

Popkulturowy obraz archeologa awanturnika umacnia przekonanie, że ich głównym zadaniem jest odkrywanie skarbów. Ten fałsz fatalnie odbija się na wiedzy o przeszłości.

Agnieszka Krzemińska
27.02.2021