Kraj

Historyczne ogłupianie

Było źle, a teraz niestety jest jeszcze gorzej.

Napisałem ongiś, iż działalność IPN nie tylko kompromituje, już choćby ze względów czysto warsztatowych, zasiadających w nim pseudohistoryków, ale w ogóle przestaje mieć cokolwiek wspólnego z pracą badawczą, przekształcając się w uprawianie propagandy i pomówień na doraźne zamówienie polityczne. Było źle, a teraz niestety jest jeszcze gorzej. Przekonałem się o tym, czytając w „Do Rzeczy” (17–18/2019) wywiad z prezesem IPN, niejakim dr. Jarosławem Szarkiem. Wątkiem przewodnim jego wypowiedzi jest oczywiście wszechobecny „antypolonizm”.

Polityka 22.2019 (3212) z dnia 28.05.2019; Felietony; s. 96

Czytaj także

Społeczeństwo

Lekarka: Polska odwróciła się od pacjentek

„Osoby, które argumentują ten wyrok troską o życie i rodzinę, kradną czas kobietom. Decyzja trybunału sprawi, że te z nich, które chciały być matkami, nigdy nimi nie będą. A nas stawia w sytuacji nieetycznej” – mówi Kaja Filaczyńska, inicjatorka listu otwartego do TK, pod którym podpisało się niemal tysiąc lekarek i lekarzy.

Mateusz Witczak
23.10.2020