Kraj

Prywatyzacja moralności

Prywatyzacja moralności

Sukces ma ojca zbiorowego, lecz za zło odpowiadają jednostki.

Urażona duma narodowa każe negować wszelkie uogólnienia odnoszące się do narodowej całości. No nie, nie wszelkie. Wyłącznie te, które mogłyby przypisywać tej świętej zbiorowości jakieś wady lub czyny niecne. Nikt w Lailonii nie zwalcza zdań w rodzaju „Lailończycy wygrali mecz” ani „Lailończycy pomagali Nasturcjanom”, za to bardzo nielubiane są (zarówno w Lailonii, jak w Nasturcji) wyrażenia w rodzaju „Nasturcjanie wymordowali…”, względnie „Lailończycy kolaborowali”.

Czytaj także

Społeczeństwo

„Nie prowadzimy lekcji z masturbacji”, czyli na czym polega edukacja seksualna

Nie chodzi o to – jak wydaje się niektórym – żeby pokazywać techniki masturbacyjne. Raczej o to, żeby specjaliści wytłumaczyli rodzicom i wychowawcom, że coś takiego jak masturbacja dziecięca istnieje.

Dominika Buczak
17.06.2019