Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Zło

Likwidacja jednego szpitala dziennie jest ambitnym planem rządu. Podobno ma ich zniknąć 150.

Polską rządzą ludzie źli. Rozmyślnie użyłem tego ostatniego słowa, jednego z podstawowych pojęć etycznych. Mogłem napisać, że rządzi na przykład mafia albo gang. Oszuści albo złodzieje publicznych pieniędzy. Bezkarni niszczyciele prawa, edukacji, mediów, armii, ochrony zdrowia i środowiska… Właściwie wystarczyłyby tu dwa słowa – wolności i demokracji. Zdecydowałem się jednak na ludzi złych, bo mieszczą w sobie to, co powyżej i jeszcze tysiąc innych kwestii od B do Z, czyli od brudu do zarazy. A propos Kościoła. Pomaga złotej władzy, jak może, i w brawurowych ślinotokach udowadnia, że Chrystus jednak nie miał racji. Ma ją natomiast abp Jędraszewski, jeden z wodzów instytucji moralnie czystej niczym łza. W dodatku brutalnie prześladowanej przez, jak się wyraził, agresywną tęczową zarazę, która chce opanować polskie serca, dusze i umysły. Nikczemne słowa krakowskiego metropolity padły w kazaniu podczas uroczystej mszy w Bazylice Mariackiej w 75. rocznicę powstania warszawskiego – przed ołtarzem Wita Stwosza (Niemca zresztą, zmarł w Norymberdze). Zgromadzeni bili gromkie brawa. Nikt nie krzyknął „hańba!”, nikt nie wyszedł. Nikt nie poczuł zagrożenia faszystowską retoryką.

Polską rządzą ludzie źli. Ministerstwo Zdrowia postanowiło pokazać pacjentom, jak bardzo o nich dba. Z tradycyjnie pustej kasy wysupłało milion złotych na kampanię edukacyjną promującą zdrowie i profilaktykę nowotworów dla… TV Trwam z archipelagu inwestycji o. Rydzyka. Telewizja ta powinna zmienić nazwę na Ledwo Trwam – ma 0,36 proc. oglądalności. Wyjątkowo udana inwestycja u bardzo złego faceta. Tego samego dnia w szpitalu w Chorzowie zamknięto oddział dla dzieci chorych na raka. Mimo świetnej aparatury był nie do utrzymania. Zabrakło lekarzy. Likwidacja jednego szpitala dziennie jest zresztą ambitnym planem rządu.

Polityka 32.2019 (3222) z dnia 06.08.2019; Felietony; s. 97
Reklama