Kraj

Przystawka ma apetyt

W co gra Gowin?

Kaczyński jest zależny od Gowina, ale i Gowin nie istniałby jako wicepremier bez prezesa PiS. Kaczyński jest zależny od Gowina, ale i Gowin nie istniałby jako wicepremier bez prezesa PiS. Michał Dyjuk / Forum
W poprzedniej kadencji Jarosław Gowin głosował, ale się nie cieszył. Teraz walczy o pozycję prawdziwego koalicjanta i już obalił jeden projekt PiS. Pytanie, na ile sam sobie pozwoli w tej brawurze.
Jeśli istnieje jakaś ciągłość w polityce, to jest nią obecność Gowina – ten wyśmiewany przez wielu polityk zalicza już czwarty rząd.Jan Bielecki/EAST NEWS Jeśli istnieje jakaś ciągłość w polityce, to jest nią obecność Gowina – ten wyśmiewany przez wielu polityk zalicza już czwarty rząd.

Pierwsze tygodnie tej kadencji dowodzą, że 235 posłów, którzy weszli do Sejmu z list PiS w niedawnych wyborach, to nie to samo, co 235 posłów, którzy weszli z list PiS w 2015 r. Wprawdzie rząd Mateusza Morawieckiego dostał bez problemu wotum zaufania, ale już na pierwszym posiedzeniu PiS musiał się spektakularnie wycofać z projektu tzw. ustawy o 30-krotności, która miała przynieść ok. 7 mld zł do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Jarosław Kaczyński usłyszał twarde „nie” od Jarosława Gowina i jego posłów, którzy wzięli w obronę 370 tys.

Polityka 48.2019 (3238) z dnia 26.11.2019; Polityka; s. 23
Oryginalny tytuł tekstu: "Przystawka ma apetyt"

Czytaj także

Ja My Oni

Ula: Zaczęło się od typowego lesbijskiego zauroczenia

Przyjechałam do Łodzi z małej wioski w 1983 r. Do liceum. Moją trzecią fascynacją była koleżanka z bursy. W bursie to nie mogło się rozwinąć (nocą panie robiły nam naloty, z zaglądaniem pod kołdry).

Edyta Gietka
18.08.2020