Kraj

Przepierka

Powiedziałbym, że teorię przydatnego brudu prezes PiS przekuwa w praktykę do dziś.

Nad moim biurkiem od 12 lat wisi dedykowane mi zdjęcie młodego mężczyzny z pękiem lin do prac wysokościowych na ramieniu. To Donald Tusk, przyszły premier i szef Rady Europejskiej. Właśnie ukazała się, w formie osobistego dziennika, jego książka „Szczerze”. W niej – przypomnienie pewnej rozmowy. Tusk zapytał Jarosława Kaczyńskiego, dlaczego otacza się tak marnymi ludźmi. Na to usłyszał: „Dla mnie partia jest narzędziem do robienia porządków w Polsce, a brudną ścierką też można sporo brudu wytrzeć”.

Polityka 50.2019 (3240) z dnia 10.12.2019; Felietony; s. 97
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Tata Maty: Młodzi ludzie są mądrzejsi, niż my myślimy, że są

Z prof. Marcinem Matczakiem o tym, dlaczego nie warto być zbyt posłusznym.

Martyna Bunda
07.09.2021