Kraj

Felieton z 15 stycznia 2020 r.

Polowanie z nagonką

Tylko czekać, aż Zbigniew Ziobro triumfalnie ogłosi, że „już nikt nigdy temu panu nie wręczy łapówki”.

Wiele lat temu o tej porze roku napisałem felieton o urokach jazdy na nartach. Gdybym dzisiaj wystąpił z takim felietonem, byłby to sygnał, że sprawy publiczne toczą się na tyle pomyślnie, iż nie wymagają udziału każdego z nas. Tymczasem spraw jest tak dużo, że nie wiadomo, którą wybrać: Biedroń kandydatem Lewicy na prezydenta (może wreszcie zrezygnuje z fotela w Brukseli), Iran przyznał, że zestrzelił pasażerski samolot ukraiński, w Jerozolimie w uroczystościach z okazji 75-lecia wyzwolenia Auschwitz Polska będzie reprezentowana przez ambasadora, Putin nie dostał zaproszenia na uroczystości w Polsce, prezes sądu w Elblągu kazała zamknąć togi w szafie, by sędziowie nie mogli wziąć ich na Marsz Tysiąca Tóg, rząd pokazuje gest Kozakiewicza przedstawicielom Komisji Weneckiej.

Polityka 3.2020 (3244) z dnia 14.01.2020; Felietony; s. 86
Oryginalny tytuł tekstu: "Felieton z 15 stycznia 2020 r."

Czytaj także

Niezbędnik

Nauki mistrza Kongfuzi

Chiński komunizm chciał odesłać nauki mistrza Kongfuzi na śmietnik historii, ale sam schodzi ze sceny. Za to autorzy azjatyckiego cudu gospodarczego chętnie kłaniają się duchowi Konfucjusza.

Adam Szostkiewicz
05.11.2019