Kraj

Nicość

Nie mnie jednemu draństwo wiecowego Andrzeja Dudy kojarzy się z najgorszymi czasami PRL – Moczarem i Marcem ’68.

Mam taki wiosenny pomysł gospodarczy i od niego zaczynam, bo szkoda, żeby się zmarnował. Miliony ton węgla leżą na śląskich hałdach i rząd nie bardzo wie, co z nim zrobić. Ja już w grudniu pisanki na choinkach wieszałem i przestałem w piecach palić, bo ciepło. Tylko elektrownie rosyjskim węglem druty grzeją, za co płacimy Putinowi. I to jest teraz cała nasza polityka zagraniczna. No, czasem jakiś komunikat się ukaże na oficjalnych stronach, dokąd znów Duda nie pojedzie, choć się wybierał.

Wracam do węgla.

Polityka 4.2020 (3245) z dnia 21.01.2020; Felietony; s. 89

Czytaj także

Nauka

Skąd dramatyczne wahania liczby infekcji covid-19?

Czym tłumaczyć gwałtowny spadek raportowanych zakażeń koronawirusem? Rozmawiamy z dr. Franciszkiem Rakowskim z ICM, który modeluje przebieg pandemii od samego jej początku.

Karol Jałochowski
26.11.2020