Kraj

Wirusem pisane

Choć wobec śmierci wszyscy jesteśmy ponoć równi, to bogatsi są równiejsi.

Dawno już nie kopałem piłki z Kubą, nie huśtałem Antosia na kolanach, nie czuliłem się z Hanią i nie rozmawiałem z Jankiem o jego planach po maturze. Wirus odciął mnie od wnuków, a wnuki od dziadka. Z tym że one nie rozpaczają z tego powodu, a dziadkom zatruwa to życie. Czytałem kiedyś rozmowy psycholożki i pisarki Justyny Dąbrowskiej z ludźmi w poważnym wieku: Michał Głowiński, Andrzej Strumiłło, Wanda Wiłkomirska, Hanna Świda-Ziemba i inne znakomitości. Wielu z nich z wdzięcznością mówiło o wpływie dziadków i babć na ich formowanie.

Polityka 32.2020 (3273) z dnia 04.08.2020; Felietony; s. 87

Czytaj także

Społeczeństwo

Życie w strefie anty-LGBT

W ostatnich miesiącach miasteczko Tuchów w Małopolsce jest jak wierna miniatura współczesnej Polski – społecznie, politycznie, religijnie, środowiskowo i nerwowo.

Marcin Kołodziejczyk
25.09.2020