Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Wirusem pisane

Choć wobec śmierci wszyscy jesteśmy ponoć równi, to bogatsi są równiejsi.

Dawno już nie kopałem piłki z Kubą, nie huśtałem Antosia na kolanach, nie czuliłem się z Hanią i nie rozmawiałem z Jankiem o jego planach po maturze. Wirus odciął mnie od wnuków, a wnuki od dziadka. Z tym że one nie rozpaczają z tego powodu, a dziadkom zatruwa to życie. Czytałem kiedyś rozmowy psycholożki i pisarki Justyny Dąbrowskiej z ludźmi w poważnym wieku: Michał Głowiński, Andrzej Strumiłło, Wanda Wiłkomirska, Hanna Świda-Ziemba i inne znakomitości. Wielu z nich z wdzięcznością mówiło o wpływie dziadków i babć na ich formowanie.

Polityka 32.2020 (3273) z dnia 04.08.2020; Felietony; s. 87
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >