Kraj

Człowiek na gumkę

Muszka na gumkę świadczy, że rezerwy kadrowe są na wyczerpaniu. Władza bierze już nawet tych na gumkę.

Minister edukacji (oczywiście narodowej) Dariusz Piontkowski mówi, że „dyrektor szkoły jest zobowiązany zapewnić mydło w toalecie, bieżącą wodę, ręczniki papierowe i to są wymogi, które funkcjonowały dawniej, jeszcze przed epidemią. To także mycie powierzchni w szkole czy wietrzenie sal. Nie są to bardzo skomplikowane działania i jeśli dyrektor ich przestrzega, to nie ma powodu, by pociągać go do odpowiedzialności”.

Przecieram oczy ze zdumienia. Czy ja czytam rozmowę z ministrem w poważnym dzienniku „Rzeczpospolita”, czy też monolog do kabaretu, jakże hojnie zresztą wspieranego milionami złotych przez rząd.

Polityka 37.2020 (3278) z dnia 08.09.2020; Felietony; s. 86
Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Samice alfa: czego nie dostają, kogo poszukują?

Silne kobiety współczesne: z jakimi mężczyznami mają największe szanse na udany, trwały związek.

Ryszarda Socha
09.02.2016