Kraj

Oparcie w bioetyce

Czasy wszystkowiedzących lekarzy, szermujących frazesami o dobru pacjenta, a jednocześnie postępujących apodyktycznie, wedle własnych przekonań o tym, co jest słuszne pod względem medycznym i moralnym, już się skończyły.

Kwestie takie jak aborcja czy eutanazja od dawna nie są już „światopoglądowe”. Doskonale wiemy, jakie rozwiązania organizacyjne i prawne pozwalają ograniczyć konflikty i cierpienia ukryte za tymi dwoma słowami. Wiemy też, jak podejmować decyzje o przerywaniu leczenia, aby nie były arbitralne i uznaniowe. Wiemy, co zrobić, gdy o jakieś deficytowe dobro, jak organ do przeszczepienia albo respirator w czasie epidemii, rywalizują pacjenci mający zbliżone potrzeby i parametry medyczne.

Polityka 46.2020 (3287) z dnia 08.11.2020; Felietony; s. 95

Czytaj także

Kraj

Prof. Marcin Król: Obyśmy znów nie byli głupi

Prof. Marcin Król, historyk idei, o tym, że czeka nas koniec starego świata i nic dobrego z tego na razie nie wyjdzie.

Jacek Żakowski
01.01.2019