Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Historyk wyklęty

Jest tylko jeden powód, żeby IPN nadal istniał. Mianowicie następcy zwolnionego wreszcie pod presją dra Tomasza Greniucha (najpierw rozpaczliwie bronionego przez prezesa Szarka) muszą gdzieś pracować.

Uwagę moją zwróciło najpierw nazwisko Reich-Ranicki, a potem cały tytuł artykułu Magdaleny Parys, pisarki zamieszkałej w Berlinie: „Wpisuję w Wikipedię: Reich-Ranicki”. Reich- Ranicki? Toż to człowiek instytucja, sławny krytyk literacki, byłem u niego. Rzuciłem okiem na tekst, czy mnie zainteresuje, a tam pojawiła się nazwa dobrze mi znanej ulicy Guntzelstrasse, gdzie przed pandemią często bywałem. Nie mogłem się już wtedy oprzeć pokusie i jako stary „berlińczyk” (stary w sensie „grupa zero”) przeczytałem artykuł pani Parys w „Gazecie Wyborczej”.

Polityka 10.2021 (3302) z dnia 02.03.2021; Felietony; s. 88
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >