Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Czekając na Nobla

Media rządowe lepią się od wazeliny i lukru, którymi smarują Nowy Ład.

Wiceminister Piotr Patkowski, cudowne dziecko resortu finansów (29 lat), opublikował w „Sieciach” artykuł pt. „Polski Ład to symboliczna śmierć neoliberalizmu”. Czegóż to młody zdolny autor nie zdołał pomieścić na zaledwie dwóch stroniczkach tygodnika! Polski Ład to „świadoma decyzja polityczna polskich elit rządzących zmieniająca model społeczno-gospodarczy kraju”. (Okazuje się, że w Polsce rządzi elita, chociaż władza zwalcza elity, jak może). „Dzisiejsze liberalne elity, które mają uprzywilejowaną pozycję medialną – pisze minister – przypominają przedstawicieli szlachty broniących »złotej wolności«, mimo jej destrukcyjnego wpływu na państwo, czego przykładem w naszym dzisiejszym wydaniu jest niedoinwestowanie służby zdrowia”.

Dlaczego rozpasana szlachta i dzisiejsze liberalne elity odpowiadają akurat za niedoinwestowanie służby zdrowia, autor wyjaśnia w następnym zdaniu łamańcu: „W kontekście historycznych analogii słuszne wydaje się stwierdzenie, że obóz Zjednoczonej Prawicy pod wodzą Prawa i Sprawiedliwości jest dzisiaj kontynuatorem polskiego republikańskiego oświecenia, które chciało zreformować państwo i umożliwić skok rozwojowy kraju. Polski Ład jest późnym dzieckiem polskiego oświeceniowego patriotycznego odrodzenia, które za cel sobie stawiało mariaż polskich tradycji z nowoczesnością”.

Młody autor, spóźnione dziecko koalicji rządzącej, dobrze podchwytuje ton oficjalnej propagandy (te wszystkie „liberalne elity”, „uprzywilejowana pozycja w mediach”) i wychwala swój resort pod niebiosa: „Polityki podatkowe i inwestycyjne promowane przez Ministerstwo Finansów należą do najnowocześniejszych na świecie. Amerykańscy nobliści z ekonomii z tzw.

Polityka 29.2021 (3321) z dnia 13.07.2021; Felietony; s. 96
Reklama