Kraj

Śmiać się czy bać?

Śmiać się czy bać? Donald Tusk według mediów PiS

Lider PO ma to, czego tamtym brakuje: roztacza wokół siebie aurę siły i władczości. Lider PO ma to, czego tamtym brakuje: roztacza wokół siebie aurę siły i władczości. Max Skorwider
Tusk jest dziki, Tusk jest zły, Tusk ma bardzo tępe kły. Tak mniej więcej widzi powracającego lidera Platformy propaganda władzy. A zawarta w niej mieszanka strachu i nadziei ma swoje uzasadnienie.
Nowy lider Platformy natychmiast stał się głównym bohaterem pisowskiej propagandy.Mateusz Włodarczyk/Forum Nowy lider Platformy natychmiast stał się głównym bohaterem pisowskiej propagandy.

Kiedy Donald Tusk meldował się w krajowej polityce, w medialnych dyskusjach powracało pytanie, czy jego powrót jest na rękę obozowi rządzącemu. Ścierały się dwa przeciwstawne poglądy. Jedni twierdzili, że PiS ma powody do zadowolenia, gdyż pojawienie się odwiecznego wroga ponownie zmobilizuje rozdygotany w ostatnim czasie prawicowy elektorat, a i wielu niezdecydowanych wyborców opuści pewnie pokusa oddania w najbliższych wyborach głosu na ewentualny blok opozycyjny. Z kolei drudzy widzieli głównie niepokój wywołany faktem, iż Jarosławowi Kaczyńskiemu rzucił wreszcie wyzwanie polityk z jego kategorii wagowej.

Polityka 38.2021 (3330) z dnia 14.09.2021; Polityka; s. 18
Oryginalny tytuł tekstu: "Śmiać się czy bać?"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Taktyka stanu wyjątkowego i bezwzględnych pushbacków nie przyniosła spodziewanych rezultatów. Łukaszenka nadal prowadzi swój sabotaż, a nawet go nasila. Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Renata Lis
23.09.2021