Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Kraj

Pod falą

PiS i pandemia: przeczekać, zapomnieć

Obecna fala może być najbardziej niedoszacowana ze wszystkich poprzednich. Obecna fala może być najbardziej niedoszacowana ze wszystkich poprzednich. Marta Frej
Jesteśmy krajem, który staje na drodze omikronu bezbronny. Bez planu, masowych testów i z jednym z najniższych w Europie poziomów wyszczepienia. A strategia jest konieczna, bo ta stara nie ma już pełnego zastosowania w nowej fazie pandemii.
Nawet jeśli omikron dwukrotnie rzadziej wymaga leczenia szpitalnego, to i tak jeśli zakazi się nim czterokrotnie więcej ludzi niż jesienią albo wiosną ubiegłego roku, placówki medyczne czeka napór dwukrotnie większej liczby chorych.tiero/PantherMedia Nawet jeśli omikron dwukrotnie rzadziej wymaga leczenia szpitalnego, to i tak jeśli zakazi się nim czterokrotnie więcej ludzi niż jesienią albo wiosną ubiegłego roku, placówki medyczne czeka napór dwukrotnie większej liczby chorych.

Na ubiegłotygodniowej konferencji minister zdrowia Adam Niedzielski zaprezentował plan rządu na pandemię. Skończyło się na zapowiedzi możliwego testowania w aptekach, przygotowywaniu kolejnych łóżek covidowych i „umożliwieniu” osobom 60+ w ciągu 48 godzin zbadania przez lekarza pierwszego kontaktu. Skrócono też okres przebywania w kwarantannie do 7 dni. Nie za wiele i bez szczegółów; jak od miesięcy – tworzenie pozorów.

Omikron wkroczył do Polski kilka tygodni temu (16 grudnia odnotowano pierwszy oficjalnie zarejestrowany przypadek), a przez najbliższe tygodnie będzie zbierać żniwo, które minister nazwał – chyba po raz pierwszy, odkąd kieruje resortem – „bardzo poważną sytuacją”.

Polityka 5.2022 (3348) z dnia 25.01.2022; Temat z okładki; s. 14
Oryginalny tytuł tekstu: "Pod falą"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >