Rabat na prenumeratę cyfrową Polityki

kup taniej do 50%

Subskrybuj
Kraj

Mój felieton

Mój E.ON przysłał twoją fakturę. Bardzo dziwne. E.ON jest „mój”, ale faktura „twoja”. „Twoja” oznacza „moja”. Ale co znaczy „mój”?

Jeśli E.ON jest mój, to z jakiej racji mam mu płacić? A jeśli nie jest, to komu przelać pieniądze? I kto wyłączy światło w razie zwłoki? I czyje będą zwłoki? Czyje zyski? Czyja krew, a czyja nafta?

Mój E.ON jest taktowny. Nie pisze, że muszę zapłacić. W każdym razie nie w pierwszym mailu. On tylko z satysfakcją donosi, że stworzył już możliwość uiszczenia zapłaty. Ach, napracował się, natrudził, ręce urobił, całą noc pichcił specjalną dedykowaną fakturkę, żeby na rano była gotowa.

E.

Polityka 41.2022 (3384) z dnia 04.10.2022; Felietony; s. 96
Reklama