Salon podwinął rękawy
Tragiczna śmierć Bronisława Geremka symbolicznie zamyka historię najbardziej niezwykłej formacji politycznej 20-lecia: Unii Demokratycznej. Żadnej z wielkich postaci, założycieli UD, a potem Unii Wolności, nie ma już w czynnym życiu politycznym. Czas zrobił swoje. Ale też wyczerpała się pewna formuła obecności polskiej inteligencji w polityce.

Unia Demokratyczna była partią niezwykłą, o czym tym bardziej się przekonujemy, im dalej się od niej historycznie oddalamy i gdy widzimy te byty polityczne, które dzisiaj w Polsce dominują. Żadne inne środowisko ani wtedy, ani obecnie nie miało i nie ma takiego kapitału intelektualnego i takiego poświadczonego autorytetu, mierzonego konkretnymi postaciami i ich dokonaniami (daleko sięgającymi poza dorobek polityczny), jak właśnie Unia Demokratyczna. Geremek, Mazowiecki, Michnik, Kuroń, Osiatyńscy, Edelman, Onyszkiewicz, Kuratowska, Bartoszewski, Skubiszewski, Wielowieyski, Turowicz, Wujec, Frasyniuk, Suchocka, Bujak, Kuczyński, Zimowski.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną