Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Nauka

Słów oprawy

Urok starych okładek

Księga z 1483 r. oprawiona w zakładzie introligatorskim w Norymberdze. Księga z 1483 r. oprawiona w zakładzie introligatorskim w Norymberdze. Tadeusz Późniak / Polityka
„Nie sądź książki po okładce”. Czasami to jednak ona stanowi o wartości starego woluminu i budzi wielkie zainteresowanie bibliofilów i bibliologów.
Cztery druki we wspólnej oprawie pergaminowej. Biblioteka Elbląska.Tadeusz Późniak/Polityka Cztery druki we wspólnej oprawie pergaminowej. Biblioteka Elbląska.

Książka to słowo. Myśli i idee zdają się nieporównywalnie ważniejsze niż materialny nośnik, na jakim je utrwalamy. W dodatku w czasach, gdy książki wydawane są niechlujnie i masowo, do wyglądu czy sposobu opraw przestaliśmy przywiązywać większą wagę. W przeszłości skórzane okładki bogato dekorowano tłoczeniami z użyciem srebra, złota, szylkretu (masy rogowej otrzymywanej z pancerzy żółwi) czy szlachetnych kamieni i bywały cenniejsze niż treść, przynajmniej pod względem materialnym.

Polityka 32.2014 (2970) z dnia 05.08.2014; Nauka ; s. 60
Oryginalny tytuł tekstu: "Słów oprawy"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >