16 kwietnia 2011 Galerie REPORTAŻ: Polacy i pionierska metoda wydobycia ropy i gazu 16 kwietnia 2011 Kluczowy moment budowy platformy: montaż konstrukcji wieży wydobywczej. Jest okrągła. Gdy statek na sztormowym podbiegunowym morzu ustawia się dziobem do fal, ten element zawsze pozostaje w stałej pozycji. materiały prasowe Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo wspólnie ze światowymi koncernami paliwowymi uruchamia najnowocześniejszą na świecie, pływającą platformę do wydobycia gazu i ropy. Byliśmy na jej pokładzie. materiały prasowe FPSO „Skarv” (po norwesku „Kormoran”) porusza się tylko dzięki holownikom. W ten sposób odbył trzymiesięczną drogę ze stoczni w Korei aż nad Morze Norweskie. materiały prasowe „Skarv” - pływająca platforma do wydobycia ropy i gazu. Jest tak wielka, że nie mogła się zmieścić w Kanale Sueskim. Tu w stoczni w Korei przed wypłynięciem do Europy. Pomagający mu pchacz został specjalnie przeniesiony suwnicą i spuszony do doku. materiały prasowe W trakcie budowy w stoczni w Korei Południowej. Adam Grzeszak/Polityka Platforma wydobywcza, kombinat petrochemiczny i elektrownia w jednym. Adam Grzeszak/Polityka Wielu z budujących tę jednostkę to Polacy. Sporo rodaków będzie też na niej pracować. Adam Grzeszak/Polityka Na pokładzie plątanina rur i instalacji do przepompowywania ropy i gazu. Tu też odbywa się wstępna obróbka surowca. Adam Grzeszak/Polityka Skomputeryzowane centrum sterowania - nowoczesny mostek kapitański. Adam Grzeszak/Polityka Skandynawia, tu nawet na platformie wierniczej można spotkać kobiety. Adam Grzeszak/Polityka Wejście do hermetycznej łodzi ratunkowej, która w razie awarii (np. pożaru) wyniesie załogę pod wodą daleko poza strefę zagrożenia. Adam Grzeszak/Polityka Łódź ratunkowa z zewnątrz. Adam Grzeszak/Polityka Kajuta. Każdy pracownik ma do dyspozycji niewielką przestrzeń: łóżko , maleńkie biurko i wielki telewizor. Do tego kabina z wc i prysznicem. Może i spartańskie warunki, ale dwa tygodnie - a tyle trwa zmiana na platformie - da się wytrzymać. Adam Grzeszak/Polityka No i mają tu TV. Ciekawe czy nadają "Paliwa przyszłości" albo inny program na Discovery Science? Adam Grzeszak/Polityka Mesa. Największe pomieszczenie socjalne dla załogi. Zmiana trwa dwa tygodnie, pracuje się w systemie 12 godzin pracy, 12 odpoczynku. Potem dwa tygodnie wolnego. Adam Grzeszak/Polityka Gdyby nie lekkie kołysanie trudno zgadnąć, że jesteśmy na platformie pływającej. Adam Grzeszak/Polityka Trwają ostatnie prace wykończeniowe w stocznia Aker. Stąd pod koniec kwietnia platforma zostanie odholowana na Morze Norweskie. Więcej na ten tematPolacy i pionierska metoda wydobycia ropy i gazu