Największe obserwatoria, uniwersytety i agencje kosmiczne wynajmują artystów, by ci starali się ukazać nam coś, czego na razie dostrzec nie sposób. Wybuchające supernowe, dżety materii strzelające niemal z prędkością światła z dysków akrecyjnych krążących wokół czarnych dziur, pulsary i białe karły zasysające materię z towarzyszących im gwiazd, narodziny galaktyk, obce układy planetarne, w których często są dwa, a nawet trzy słońca. Wszystkie te zjawiska zachodzą w kosmosie na wielka skalę, a ich mechanizmy są coraz lepiej poznawane przez astrofizyków i kosmologów. Niestety, większość tych zjawisk ma miejsce tak daleko, że dostrzec ich nie można. Można je jednak zobrazować artystycznie. I tak powstają kosmiczne wizualizacje - wspaniałe grafiki ukazujące to, co bada dzisiaj nauka o niebie.
Reklama